Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dlaczego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dlaczego. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 listopada 2016

ILE ZNACZY DLA NAS WSARCIE?


Odbiegając od tego całego tematu Au Pair, agencji, matchy i wgl wszystkiego z wyjazdem związanym...no dobra, prawie wszystkiego. Gdyby nie to całe wsparcie od znajomych/rodziny dalej byście się zagłębiały w to wszystko całkiem sami? Przeżywać cały ten stres, wszystkie emocje w samotności ? Ja osobiście jestem pewna, że dawno bym wykitowała. Jasne...zależy to od człowieka, to jakie ma samozaparcie i wgl, ale nie bójmy się przyznać, że każdy z nas potrzebuje wsparcia, potrzebuje osoby, która w chwili, kiedy jesteśmy kompletnie załamani powie: "Ej mała, nie poddawaj się". Niby krótkie zdanie, parę słów, ale jakie duże ma to dla nas znaczenie.

Wiem, że gdyby nie moja przyjaciółka, która daje mi takiego kopa w tyłek, nie dałabym sobie z tym wszystkim rady sama. Może i denerwuje mnie jak nikt inny, czasami mam ochotę przywalić jej w twarz, ale kocham ją jak siostrę. Nie obchodzi ją to, jaki mam status majątkowy, jaka jest albo nie jest moja rodzina. Jest dla mnie i to jest najważniejsze.

"Przyjaciel to ktoś, kto rozumie twoją przeszłość, wierzy w przyszłość i akceptuje Cię takim, jakim jesteś dzisiaj" - Autor nieznany

Nie oszukujmy się, całe to szukanie rodziny, składanie dokumentów jest męczące. Każdy w pewnym momencie dochodzi do takiego momentu, że ma ochotę to wszystko walnąć w bok i żeby się zrobiło samo. W tym momencie zjawia się ten ktoś rodzic/przyjaciel i mówi Ci tyle pięknych słów, żeby walczyć o swoje marzenia, nie poddawać się i nagle masz taki przypływ energii, chcesz robić wszystko.

"Siłę, odwagę i pewność siebie zdobywasz zawsze, kiedy stawiasz czoło strachowi. Musisz robić to, o czym myślisz, że nie potrafisz" - Eleonora Roosevelt
        

sobota, 27 sierpnia 2016

Au Pair Video i zapisałam się do APIA



Hejka misie :* Przysięgam! Myślałam, że oszaleje robiąc to video. Zajęło mi to tyyyyle czasu, że naprawdę w pewnym momencie byłam gotowa rozwalić komputer i aparat na kawałeczki. Początkowo nie miałam programu, więc musiałam go zainstalować. Po czym nawet nie chciał działać. Ale dobra postanowiłam pobrać kolejny, który nie mogłam znaleźć w plikach, nawet kiedy używałam wyszukiwarki do tego! Na chwilę sobie odpuściłam i próbowałam zgrać wszystkie pliki z aparatu na komputer, no to super zgrałam i usunęłam je od razu z myślą, że przecież nie będą mi potrzebne. Oj myliłam się bo akurat jeden ten najdłuższy klip, w którym się przedstawiam i pierniczę o wszystkim to nie chciał działać. Ale szybkie czary mary i klip odzyskany.
Przygód co nie miara. Wszystko się skończyło dobrze i mogę śmiało powiedzieć, że jestem zadowolona z efektu jaki udało mi się osiągnąć :)
ps. nie dam rady dodać tego filmiku tutaj także buuuuu..

Skąd ta moja decyzja, żeby przenieść się do APIA? Zawsze chciałam być w tej agencji i postanowiłam spróbować, bo przecież room otworzyłam a APC, więc w APIA też mogę, zawsze to większe szanse na wyjazd. Ja póki co jestem zadowolona z obu agencji, pomijając fakty że w APC od otworzenia roomu nie miałam ani jednej rodzinki, a w APIA nie mam jeszcze otworzonego roomu.

Niedługo pojawi się list do host family, więc wyczekujcie.

środa, 27 lipca 2016

Dlaczego Au Pair? Czyli post na powitanie

Więc tak jak to wypadałoby zacząć to "Cześć, jestem Ola i dzięki wsparciu mojej rodziny za rok postawię nogę w USA by spełniać swoje marzenia". Są tu dwa kłamstwa: nie jestem Ola i nie mam wsparcia od rodziny. Zacznijmy to tak by nie owijać w bawełnę (czy jak to tam się mówi) i powiedzmy tak jak jest.
Cześć, jestem Marta i urodziłam się w 1998r. co daje mi 18 lat i od września zaczynam klasę maturalną. Na co dzień chodzę do liceum o profilu prawniczo-dziennikarski co było najgorszym błędem tam pójść mając umysł ścisły (brawo ja). Mój ulubiony kolor to...różowy <3 no ewentualnie jeszcze biały, niebieski, złoty...i chyba każdy. Kiedyś uprawiałam dużo sportów co zamieniłam na pracę w TESCO, barach z fastfoodami ale planuje do tego wrócić. Mam brata Damiana i mieszkam razem z nim, babcią i od czasu do czasu z tatą pod jednym dachem. Teraz smutniejsza część..moja mama zmarła miesiąc przed egzaminami gimnazjalnymi, czyli kiedy miałam 16lat. Nie próbujcie sobie wyobrażać jak to jest być w wieku nastoletnim i dorastać bez matki przeżywając burzę hormonów, miesiączki itd. żeby tego było mało odkąd pamiętam mój ojciec jest alkoholikiem jednak staje się nim tylko na jakieś 2tygodnie przeciętnie raz na miesiąc lub na dwa miesiące by roztrwonić wszystkie pieniądze i bym razem z bratem wydawała swoje oszczędności na rachunki, spłatę jego ewentualnych długów lub zwyczajnie na jedzenie. Nie miałam i nie mam łatwo ale to wszystko mnie dużo nauczyło, nie ważne co się dzieje nigdy się nie poddam by w końcu być szczęśliwą. Momenty kiedy słyszę od wszystkich po kolei z mojej rodziny, że nic nie znaczę, nic nie osiągnę są naprawdę bolesną i dają po d*pie za przeproszeniem. Dlatego wyjeżdżam za rok czasu, chcę uciec, chce zawalczyć o swoje marzenia i pokazać że żyje i dobrze się trzymam.
Dlaczego Au Pair ?
Proste, kocham dzieci, zawsze kochałam i nie wyobrażam sobie żeby nie mieć z nimi styczności. To dzięki nim dalej żyje i to dzięki nim kocham to co robię. To one dają prawdziwe szczęście, którego tak często brakuje. 
Co będzie dalej ?
Zobaczymy, na chwile obecną zbieram na program co jest mega trudnę, ale nie poddam się i przypominajcie mi bym nigdy się nie poddawała

Buziaki, Marta
Ps. Właśnie odkryłam cudowny filmik na YT i muszę się z wami nim podzielić GOŚCIU WYMIATA !